E-mail Print PDF
altKarmazyn, czyli Dawid Wołoszyn, to raper mieszkający na Przeróbce (znany również jako : KRMZ , Karmazynowy Poppa , Karma ,TKB), członek nieistniejącej już grupy 3.W.K, reprezentant Dolnego Miasta. W swoim otoczeniu nazywany jest Trójmiejskim konspiratorem (najgłośnieszym głosem poddziemia hip-hopu w Trójmieście) stylu bragga.
Obecnie pracuje nad pierwszą solową płytą pt. "Karmazynowy Przypływ", na której usłyszeć będzie można m.in. TONA (Sztuka przetrwania), Muodego, Rygiela, Skawa (PDS), DRKN (NLC), Błaszczu (Meritum), Brahu. Całość utrzymana w klimacie bragga.

Obecnie zajmujesz się muzyką i nagrywasz swoją pierwszą solową płytę. Mógłbyś nam opowiedzieć jak do tego doszło?
 
Wszystko zaczęło się w 2004 roku. Na początku były to szczeniackie zabawy i siedzenie u kolegi w piwnicy lub u mnie w pokoju. W takich warunkach razem z Fruitem i Sargonem zrobiliśmy projekt "krematorium". Mówiliśmy o tym, że jest nam źle i nic nam nie pasuje. Stawialiśmy głównie na przekaz, a nie na jakość. Pierwsze solowe pomysły pojawiły się pod koniec 2007 roku. Wtedy zacząłem próbować sam. Jakoś powoli wszystko się kręci, chcę właśnie wydać płytę. Planuję również następny projekt z Muodym z PDS, mixtape z 6-7 kawałków na znanych bitach. Zobaczymy jednak, czy uda się pierwsza płyta.

Co było dla Ciebie inspiracją? Czy był to jakiś kawałek, czy może kolega, który też nagrywał muzykę?

Chyba pierwsza płyta Paktofoniki i utwory "Jestem Bogiem" i "Chwile Ulotne". Zobaczyłem, że można robić fajny polski hip-hop. Zacząłem nagrywać sam i od tego właśnie się zaczęło.

Co chcesz przekazać ludziom poprzez swoją muzykę?

W moich kawałkach są pewne elementu przekazu, jednak mniej niż w poprzednich numerach. Moje nastawienie do hip-hopu zmieniło się. Bardziej interesuje mnie teraz typowo bujane brzmienie. Stawiam na pozytywną energię.


Jaki wpływ miało na Ciebie otoczenie, w którym mieszkasz?

Dla mnie to dzielnica jak każda inna, wychowałem się w niej, znam wszystko, wiem co, gdzie i jak.

Czy uważasz że Przeróbka jest niebezpieczna? Mówi się, że jest to dzielnica, gdzie latają noże.

To maksymalna przesada. Młodzież, która tu mieszka tak nie uważa. Przeróbkę mogą tak odbierać osoby starsze. Kiedyś w sklepie usłyszałem, że przyszedłem coś ukraść. Powodem były szerokie spodnie i bluza z kapturem. To chore. Przeróbka i Stogi, w porównaniu z Suchaninem czy Chełmem, nie mają typowej infrastruktury. Przeróbka powoli się rozwija, Stogi także. Są tu zawsze jakieś zgrzyty, wiadomo nigdzie nie jest idealnie, ale nie nie jest to miejsce, w którym należałoby wprowadzić godzinę policyjną.

Czym poza muzyką zajmujesz się na codzień?

Staram się dobrze wychowywać córkę. Odgrywam najtrudniejszą rolę na świecie - dobrego ojca. Obecnie szukam pracy. Cały czas wolny poświęcam dziecku i żonie, chociaż nie mam go dla niej tyle, ile bym chciał. Od czasu do czasu gramy z kolegami w koszykówkę lub wyskoczymy na miasto. Sport jest dla mnie ważny. Lubię  typowo amerykański, czyli, jak już wspomniałem, koszykówkę oraz futbol. Zamierzam wrócić na studia, na prawo na UG. Nie chcę w ten sposób zabijać czasu, ale dostać przepustkę do lepszego życia i udowodnić samemu sobie, że mogę coś osiągnąć.

Czy wiążesz przyszłość z tą dzielnicą?

[Śmiech] Czuję sentyment do tej dzielnicy, bo tu się wychowałem. Obecnie mieszkam z rodzicami i chciałbym wyprowadzić się na swoje, ale wiadomo, jest ciężko. Planowałem wyjazd za granicę, aby zarobić i zaoszczędzić, ale chyba jest tam już zbyt duża kolonia Polaków. Obecnie mieszkam więc na Przeróbce i na pewno w przyszłości będę do niej wracał. Chcę wyprowadzić się stąd, nie dlatego, że uważana jest za złą dzielnicę, ale po to, aby znaleźć lepsze warunki.

Co można zmienić na Przeróbce?

Podstawowy problem to brak miejsca dla młodzieży. Tułamy się, szukając, gdzie można pograć w kosza. Musimy robić swoje kosze, bo nikt nie dba o tę dzielnicę. Nie ma miejsc, w których można uprawiać sport. Ogólnie słabo jest wszystko zorganizowane. Powinno być więcej miejsc dla dzieci, place zabaw, miejsca, gdzie można z dziećmi posiedzieć. Nieraz widziałem dziesięcio-, jedenastoletnie dzieci, które z nudów rozbijały szyby na przystankach. Powinno się coś zrobić, bo nie wróży to najlepiej.

Jakieś ciekawe plany na najbliższe dni, lata?

Znajomy organizuje koncert, najprawdopodobniej w Jaśkowej. Ma wystąpić Góral. Nie jest to jeszcze pewne, ale mam grać tam jako support. Wszystko okaże się w przeciągu dwóch tygodni. Niedługo ustawiam się z Muodym z Gdyni, żeby robić MixTape z 9 kawałków. No i skończyć solową płytę - czekam właśnie na mastering kilku kawałków. Niestety, zależę od innych, znajomi pracują, każdy ma coś na głowie. Będę musiał zaprojektować nową okładkę płyty. Poprzednią ktoś ukradł i wystawił w internecie. Czeka mnie przez to dodatkowa praca nad nową. Zakładając jednak, że nie będzie więcej obsunięć czasowych, płyta powinna ukazać się jeszcze w tym roku.

Co chciałbyś przekazać młodym ludziom?

Żeby wierzyli w swoje marzenia i trwali przy nich. Zawsze można znaleźć kogoś, kto chętnie pomoże. Na początku, gdy chciałem robić hip-hop, też znalazły się takie osoby. Sprzyjające zbiegi okoliczności zdarzają się, jeśli tylko czegoś bardzo się chce. Na Przeróbce jest kilku młodych, którzy dopiero zaczynają nagrywać hip-hop i z tego co słyszę, mają lepsze skille, niż ja w ich wieku. Myślę, że jeśli będą dalej się rozwijać, może coś z tego będzie.

Dzięki za wywiad.

Dziękuję również i pozdrawiam czytelników Waszego portalu.

 

Rozmawiał Cyryl Sochacki

Comments (8)
Rap
8 Sunday, 11 October 2009 10:49
Rap nie umarł :P
Tłuste bity :)
A ty tadzio sam jesteś głuchy i z kotem na mózgi się wymieniłeś.
Tak trzymaj Karmazyn!!!
nawet nawet
7 Tuesday, 29 September 2009 12:25
maloch
Kawałki są spoko, najlepszy kawałek to Gradobicie (feat Tona) :P Tona też wymiata :)
Porazka
6 Saturday, 26 September 2009 12:27
tadzio
To jest kocia muzyka dla głuchych !!!!!
hahahahahahah
muza
5 Friday, 25 September 2009 21:50
pelo
Ta muza jest dla młodych. Tadzio jak nie lubisz to przynajmniej nie krytykuj bo chłopak robi dobrą muzykę. Ty masz zapewne twoje ulubione zespoły daj innym się cieszyć i mieć własne upodobanie.
tadzio gupadzio
4 Friday, 25 September 2009 20:25
donek
tadzio tobie nigdy się nic nie podoba na wszystko narzekasz chyba cię matka skrzywdziła, albo z głupim na rozum się zamieniłeś :)
to jest muzyka
3 Friday, 25 September 2009 20:21
laura
Muzyka to sztuka organizacji struktur dźwiękowych w czasie.
Możesz uznać że ta jest kiepska albo Tobie nie odpowiada ale to JEST muzyka. Szmery i szumy to także muzyka, tyle że nie nawykłeś do jej słuchania w domu, z odtwarzacza.
to nie muzyka
2 Friday, 25 September 2009 15:52
tadzio
To zadna muzyka tylko bełkot !!!1
dobre
1 Friday, 25 September 2009 12:52
Muniek
Kawałki są dobre :) są na www.myspace.com/carrmazyn
Czekam na płytę :)
Pozdro.

Add your comment

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Your name:
Your email:
Subject:
Comment:
  The word for verification. Lowercase letters only with no spaces.
Word verification: