O Stogach
Historia Stogów zaczyna się w średniowieczu; najczęściej w przewodnikach turystycznych czytamy, iż nazwa wzięła się od stogów siana, po które wyprawili się rycerze Jagiełły po bitwie pod Grunwaldem. Tymczasem pierwsze wzmianki o Stogach, a właściwie o terenach, na których powstała później wieś, datują się już na drugą połowę XIII wieku, kiedy to książę gdański Mściwój II nadał klasztorowi oliwskiemu łąki, położone na naszym terenie.
W dokumentach krzyżackich z 1379 roku pojawia się nazwa Stogi (niem. Heubude) – istniała tu budka koniuszego krzyżackiego dozorującego łąki i wypas koni. Możliwe, że populację wsi stanowili ludzie przesiedleni przez Krzyżaków ze wsi Przemysław (niem. Preslaw-Breslaw). Miejscowy karczmarz posiadał kawałek pola, mógł korzystać
z drzewa w lesie, łowić ryby. W zamian za to miał obowiązek pełnić wartę nad brzegiem morza, musiał również składać roczny czynsz do zamku gdańskiego: 1 grzywnę srebra i 40 kur. Około 1400 roku źródła podają nazwy okolicznych miejscowości: Górki, Sobieszewo (niem. Bonsack), Krakowiec (Crakau).
W okresie największej świetności Gdańska, w XVI i XVII wieku Stogi stały się kurortem dla patrycjuszy posiadających tu letnie dacze, w lesie często odbywały się polowania –
w jednym z nich uczestniczył znany nam z Trylogii król Jan Kazimierz. W tragicznym dla Polaków XVIII stuleciu przez Stogi podążał na emigrację nieszczęśliwy i pechowy król Stanisław Leszczyński, który przegrał z Sasami walkę o koronę polską. W pobliskiej Gęsiej Karczmie na Przeróbce (której nazwa wzięła się od przesypywania, czyli „przerabiana” zboża) spotkali się król August II z carem Piotrem I, zakrapiając często mocnymi trunkami żywe dyskusje polityczne (w „pojedynku” na mocną głowę wygrał Rosjanin). Po II rozbiorze Polski (1793) Gdańsk i okolice dostały się pod panowanie pruskie. W tym czasie skandynawski botanik i przyrodnik E. Bjorg rozpoczął żmudną pracę ochrony wybrzeża przed niszczącym działaniem morza. Usypał wydmy sadząc roślinność ochronną, odnowił zniszczony przez wojny las, na terenie dzisiejszego „Pasanilu” założył ogród botaniczny
z egzotyczną atrakcją turystyczną, jaką była chatka Eskimosów z Grenlandii. Okres napoleoński w Gdańsku (1807-1815) upamiętnił się zarówno walką żołnierzy polskich
i francuskich z pruskimi i rosyjskimi w naszym lesie, jak również zapoczątkowaną przez Francuzów w Wolnym Mieście modą na plażowanie. Rok 1813, rok klęski Cesarza przyniósł nieszczęście dla Stogów – w trakcie działań wojennych wieś została spalona. Drugi, wielki kataklizm nastąpił wiosną 1829 roku, kiedy Gdańsk nawiedziła wielka powódź (fontanna Neptuna tonęła w metrowej fali wody, Stogi znalazły się pod powierzchnią Wisły, która nie mogąc znaleźć sobie ujścia, przebiła się przez środek wsi Górki, dzieląc ją na dwie osady). W bardziej spokojnych czasach morską atrakcją Stogów były wieloryby, które pływały blisko brzegu.
Geograficznie Stogi należą do Mierzei Zewnętrznej (Przedniej), dopiero przebicie się Wisły Śmiałej i przekopanie Martwej Wisły (1895) uczyniło z Przeróbki i Stogów wyspę, choć należy dodać, że używanie tej nowej nazwy nie jest geograficznie poprawne.
W 1843 r. Stogi liczyły 87 mieszkańców w 21 domach, zajmujących się głównie rybołówstwem i rolnictwem. W latach 70. XIX w. władze niemieckie dokonały irygacji pól, zamieniając 400 ha nieużytków na grunty rolne. W 1911 roku wybudowano szkołę (dziś SP 11) a w 1914 r. przyłączono Stogi do Gdańska. Na przełomie wieków Stogi stały się letniskiem, dokąd corocznie przyjeżdżało 50 tys. turystów wypoczywających na plaży…
Geograficznie Stogi należą do Mierzei Zewnętrznej (Przedniej), dopiero przebicie się Wisły Śmiałej i przekopanie Martwej Wisły (1895) uczyniło z Przeróbki i Stogów wyspę, choć należy dodać, że używanie tej nowej nazwy nie jest geograficznie poprawne.
W 1843 r. Stogi liczyły 87 mieszkańców w 21 domach, zajmujących się głównie rybołówstwem i rolnictwem. W latach 70. XIX w. władze niemieckie dokonały irygacji pól, zamieniając 400 ha nieużytków na grunty rolne. W 1911 roku wybudowano szkołę (dziś SP 11) a w 1914 r. przyłączono Stogi do Gdańska. Na przełomie wieków Stogi stały się letniskiem, dokąd corocznie przyjeżdżało 50 tys. turystów wypoczywających na plaży…
z molem, w miejscowych domach kuracyjnych, w restauracjach. Niektórzy plażowicze widzieli nawet na horyzoncie fatamorganę, a w lesie prawdziwe sarny i dziki. Najwięcej gości przybywało do „kurhausu” nad Pustym Stawem, gdzie można było wysłuchać koncertów, popływać żaglówką lub łódką, potańczyć na drewnianej platformie usytuowanej … na środku jeziora. Spod Zielonej Bramy w Gdańsku, gdzie do dziś cumuje „biała flota” pływały statki na Stogi (przystań znajdowała się przy ul. Tamka). Od końca lat 20. kursował tramwaj, „czwórka”, pomalowana w biało-zielone pasy. Latem tłok w niej był tak wielki,
że aby dostać się na plażę, trzeba było zrobić rundę na całej trasie. II wojna nie ominęła też Stogów.
Tu w 1939 r. niemiecka bateria ostrzeliwała Westerplatte, tu również pożoga wojenna zniszczyła w marcu 1945 r. przeszło 80% zabudowy mieszkalnej. Dziś pozostały nieliczne domy przy ul. Falk Polonusa pamiętające czasy Wolnego Miasta, domy z lat 30. przy Jodłowej, rozsiane po dzielnicy drewniane domki z początku XX w., zabytkowa plebania
z końca w. XIX, gdy zakładano parafię protestancką W czasie wojny zniszczeniu uległ kościół (na jego fundamentach mieści się dziś przedszkole Pasanilu), a po wojnie cmentarz przy ul. Kruczej (z polsko brzmiącymi nazwiskami zmarłych!). Za zabytki uznano budynki podmiejskie
z ulicy Sówki, pozostałości po zespole dworsko-folwarcznym przy ul. Tamka, starą karczmę przy ul. Siennej. Współczesność zaczęła się praktycznie w latach 60., gdy starą zabudowę zaczęły przesłaniać bloki i wieżowce. I wtedy historia nie ominęła dzielnicy: w grudniu 1970 r. stoczniowcy maszerowali ulicą Stryjewskiego wznosząc okrzyki, tu konspirowali działacze Wolnych Związków Zawodowych, stąd wreszcie wyruszył na strajk w sierpniu 1980 r. mieszkaniec bloku przy ul. Wrzosy, Lech Wałęsa. Do historii przeszły też lwy z piasku, które całkiem niedawno rozsławiły plażę na Stogach na cały kraj. (W rankingu „Polityki” sprzed dwóch lat na sto miejsc nasza plaża zajęła 17. miejsce w Polsce).
Dariusz Ostapowicz
Dariusz Ostapowicz
Add your comment
We have 19 guests online




